"Sidorczuki, Oksejuki to ludzie bez żadnego honoru."
"Hej, czy w tym mieście chciałaby poznać się jakaś introwertyczka z introwertykiem?"
"Wiktor Mikołajczuk z zpo3 największy babiarz w mieście(dosłownie największy)"
"N.J jak to być największym szonem w mieście?"
"Konfidenci wy jesteście przyje*ani czy co? Współczuję pokazywać swoje twarze jako drużyna największych frajerow w mieście"
"W Międzyrzecu, z rana wcześnie, jadę kupić coś na mieście. Jednorazówka, kebsik w ręce, luźna jazda – pełne szczęście. Spotykam Paulinę, słońce świeci, mówi: „chodź, nie czekaj, lećmy zróbmy dzieci!” W aucie na skwerku – akcja gorąca, nagle z wioski wpadka miesiąca. Chłopaki z Halas usłyszeli dźwięki, zamiast kwiatów – poszły kopniaki w felgi. BMW dostało po karoserii, a ja w szoku – zero histerii. Ale Lany Poniedziałek tuż-tuż, czas odwetu, niech mają już! Z wiadrem w ręce, w bojowym stanie, pod domy Hałas – będzie lanie!"
Komentarze anonimowe